🔞 Dla wielu Osób będzie to, co napisze, przygnębiające lub ciężkie dla Serca. Jest o Śmierci i Życiu.
Jeśli nie umiesz, po_hamować Uczuć i Emocji itd. na to, co namacalnie Cię nie dotknęło, pozwól sobie na nie czytanie tego dalej, aby nie wpaść w dół i smutek albo rozstrzyganie, potępianie, obwinianie itd. ⛔ Zrób to dla siebie i poświeć inaczej Energie i Czas Życia, chyba że silniejsza jest Ciekawość tego co chce Przekazać.
Miałem dylemat czy to napisać. Mam Świadomość tego, że w to co pisze nie każdy mi Wierzy do końca. Jest niedowierzanie, Myślotok że mam bujną Wyobraźnię, lub to wszystko zwykle Pisanie i Teoria... Nie mam Wpływu na to, jaka kogo Wiara jest i co o tym sądzi. Ja pisze, zawsze jak jest. Prawda i Szczerość to jedno z moich "Imion".
Opisze Zdarzenie, jakie mi się przytrafiło z Nadzieją, że Kogoś zatrzymam przed zbyt szybką jazdą w Przyszłość lub cofaniem się w Przeszłość, że Obudzę do bardziej Świadomego ŻYCIA i Docenienia tego, że ma się to Ciało i Życie w nim, i aby dobrze wykorzystywano ten MOMENT, Oddech i bicie Serca...
Kilkanaście godzin temu, pisałem o Aniele Stróżu, o jego Po_Mocy oraz ostrzeżeniach... Wczoraj ok. 21:30, zdążył się Śmiertelny wypadek, prawie pod "moim nosem" i gdzie stoi przydrożny drewniany Krzyż "ostrzegawczy" - Pokazujący... i Promieniujący cierpieniem, męką...
Młody 21-letni kierowca Audi, mając na liczniku ponad 100 km/h, nie wyrobił się na zakręcie i wjechał całym impetem w przydrożne Drzewo. Wyleciał przez szybę na wiele metrów. Słysząc wcześniej ten huk, wiedziałem, że Pomoc lekarska komuś już nie będzie potrzebna. Zaoszczędzę Ci szczegółów jak Ciało Kierowcy wyglądało. Wystarczą zdjęcia pozostałości Audi.
Ktoś Pomyśli, znowu te Drzewa, znowu ostry zakręt, znowu niedoskonała Powierzchnia... Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie wieloletniego Kierowcy, Drzewa nie są powodem Śmierci. One koło Drogi tylko stoją, nie wchodzą komuś pod samochód. Rosną sobie, tak jak mają w zapisie DNA.
Kierowcy Dusza, zniewolona przez rozkojarzony Umysł, po Śmierci nadal była połączona do zniszczonego Ciała jak i jego każdego Atomu i Żywiołu gdzie Energia jest. Kiedy zatrzymało się Serce, był przekonany, że to wszystko wydawało mu się, że Przeżył taki CHWILOWY straszny Sen na Jawie, że wpadł w czarny tunel, uderzył w Drzewo i Umarł.
Mimo że szok i strach w nim pozostał, był pewny, że tylko otarł się o to Drzewo, ale za MOMENT wyprowadził samochód na prostą i jedzie Żywy dalej do Celu. Był i jest Żywy. Wszak nadal Myślał, Widział i Słyszał. Nie Wi(e)dział, jednak że Cień po Nim został w tym Miejscu i ciągnie się za Duszą.
Na prośbę Duszy, po to, aby Ją uwolnić od Cienia przewyższającego Duszy Światłość, zatrzymałem Jego, poprzez swoje sposoby dałem Uświadomienie. Pokazałem i Udowodniłem, że to się stało na Prawdę, że w tym Ciele więcej Czynów nie Urzeczywistni w takiej Formie.
Przekonałem, że warto jakby się z tym Pogodził, zanim inni, którzy dowiedzą się, że go już nie ma w takiej Postaci, ściągną go w jeszcze większy strach, rozpacz, poczucie winny i gniew, że tak Żywot swój zakończył, zostawiając Osoby opłakujące, które stracą przez MOMENT Sens Życia.
Potrzebowała Dusza Energii, aby się z tym Faktem uporać, bo weszłaby w samo wypalanie i samo karanie, a także w gniew, że jego Duch jest ignorowany i nikt go nie Widzi...
Uświadomiłem, że Żyje nadal, tak w Myślach i Wspomnieniach oraz wszystko jeszcze przed nim. W szoku był, jak wszyscy którzy w Nieświadomości z Ciałem się rozstali.
⏳ MOMENT nieuwagi!
⏳ MOMENT zamyślenia!
⏳ MOMENT pozwolenia sobie na brawurę!
⏳ MOMENT bycia Mentalnie w Przeszłości lub Przyszłości!
⏳ MOMENT Realnego Zderzenia z Lustrem Teraźniejszej Rzeczywistości.
Ten młody Człowiek wiele MOMENTÓW Życia Poświęcił na uzbieranie potrzebnej sumy na ten Wymarzony samochód, lubił w nim spędzać Czas, krótko nim jeździł.
Jeśli Życie tak Kochamy to czemu nie przej(e)dziemy przez nie Roztropnie i w Spokoju? Nie spiesząc się, panując nad Myślą, że coś "musisz" bo np. nie zdążysz... Zdążysz! Masz na to całą Wieczność. Tylko w Skupieniu bardziej Odczuje się Bliskość i łączność z Życiem, własną Duszą i jej Zamiarami!
Warto Ćwiczyć Umysł, Skupianie oraz Czujność. Nie Wierzmy w nieodpowiedzialne Myśli!
Każdy barwny lub czarny Scenariusz Życiowy niech daje Ci Mądrość. ❇
✔️ Skomentuj Post, (nawet anonimowo) w sekcji poniżej.
Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
✔️ Ten Post możesz Udostępnić dalej.
Twoje Życie jest Filmem. Taśmą Filmową są Twoje Zmysły, które rejestrują i zapamiętują wszystko. Nie ma on zakończenia bo całą Wieczność on w Duchu trwa, zmieniając oraz udoskonalając Naturalnie wciąż jego treści, obrazy, kształty, dźwięki, barwy, zapachy, ruchy, tempo oraz miejsca zdarzeń. 🌗
Ty poprzez Wolną wole, Jesteś Kreatorem siebie i swojego Życia oraz zmaterializowanego Ciała. Jesteś Żywicielem swego Ducha, poprzez każde namacalne Doświadczenie.
Ty wybierasz jaką role w tym Filmie grasz i ile masz wokół siebie mniej lub więcej Doświadczonych - w masce lub bez maski - Aktorów (Rodzinę, Przyjaciół, Sąsiadów, Przechodniów...) którzy podobną rolę grają jak Ty lub grają całkowicie odmienną do Twojej, abyś miał Wybór do tzw. zmiany i stania się Naturalnym i zgodnym z sobą, niż wyobcowanym dla siebie.
W pierwotności Ty wybierasz czy Jesteś w pełni Stwórcą Filmu, w którym grasz, czy tylko odtwórcą roli a Ktoś inny jego Reżyserem. Od Twojej zgody, tylko zależy, w jakim gatunku Filmowym grasz. Jesteś Decydentem tego, jak długo jakaś rola Twoja trwa i ile jest powtarzanych tych samych Fizycznych, Mentalnych lub Emocjonalnych ujęć oraz ile wartości z niej wyciągnąłeś/łaś.
Czy wybierasz w danej chwili scenariusz Radosny, czy pełny Smutku, czy mroczny, czy kolorowy,
ściągając Sytuacje i Aktorów, którzy Ci w nim towarzyszą, abyś mógł/mogła do końca nasycić się tą rolą?
Nigdy nie osiągniesz punktu w swoim życiu, w którym wszystko będzie
poukładane, wszystko starannie związane w kokardę. I o to właśnie
chodzi. Nie ma "ostatniej sceny”, tylko trwający film przygodowy,
wiecznie nierozwiązany. Uczysz się kochać bałagan swojego życia, jego
ciągle zmieniającą się naturę, jego nieprzewidywalność. I stoisz jak
niezmienna cisza w środku burzy, szeroka otwarta przestrzeń, w której
radość i ból, ekstaza i agonia, nuda i błogość mogą powstawać i
ustępować jak fale w oceanie. Nie ma problemów, gdy znasz siebie jako
przestrzeń dla tego wszystkiego."
Jeff Foster
Miej Świadomość, że w każdej Chwili zapisujesz się w Duchu Widzów lub Współtwórców Twojego Filmu, których magnetycznie (siłą Myśli i Działań) przyciągnąłeś/aś do niego. W Duchu masz odpowiedz na pytanie, co wydajesz na Świat, jakim wartościowym i ubogaconym Aktorem Jesteś i jak Twoje role w Życiu, przynoszą Ci i innym korzyść. 😉
Niech każda Twoja Chwila, będzie niekończącym się Spełnieniem i CUDowną Przygodą! 🏆
☀️ Poznawaj i Realizuj Siebie! 🌈
W Spokoju i Przestrzeni Serca usłyszysz na bieżąco Głos Pierwotnego Reżysera, Twojego unikatowego Filmu!
✔️ Skomentuj Post, (nawet anonimowo) w sekcji poniżej.
Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
✔️ Ten Post możesz Udostępnić dalej.
Ten człowiek (w poniższym filmie) ma bardzo ciężki dzień, kamera inwigilacyjna schwytała go, gdy próbował biec w stronę torów kolejowych, chwilę przed tym, jak pociąg przyjedzie z dużą prędkością i próbuje skoczyć na tory. Nagle heroiczna kobieta biegnie w jego stronę chwyta go za ramiona i sekundę przed kolizją, ratuje jego życie. Ta kobieta jest absolutnym bohaterem.
Co to znaczy — Działać z impulsem Duszy? To bycie w odpowiednim Miejscu i Czasie bez zbędnej analizy przez Umysł. To błyskawiczna Reakcja, Decyzja i Działanie, aby uratować czyjeś lub Swoje Życie, przed upadkiem wibracji. To odczytanie Prośby przez wołającą o Pomoc Dusze, która naprowadziła na nowe Doświadczanie siebie, a Umysł racjonalny spanikował przed nieznanym i nowym.
Wiele przeżyłem podobnych przygód namacalnie i całym sobą lub kiedy znikło Mi nawet kilka minut z Życia. Podam tylko 3 przypadki:
1) Kiedy jako chłopiec zwiedzając Żuraw w Gdańsku, zimową porą, widziałem topiącego się Psa. Bez namysłu wyciągnąłem Jego z mroźnej rzeki Motławy, aby go ratować. Udało się. Nie czułem mrozu, który był w Wodzie i na zewnątrz.
2) Kiedy jechałem samochodem z mrożonkami z Firmy "Bofrost" inną drogą co zawsze, widziałem jak jedzie z góry z pola traktor, a za moment widziałem już jak dachuje. Zatrzymałem się. Zadzwoniłem po Pogotowie i pobiegłem na górę. Na miejscu okazało się, że koło odcięło Mu nogę. W szybkim tempie odciętą nogę zapakowałem w plastikową reklamówkę i włożyłem do samochodu (przyczepy wypełnionej mrozem). Potem zacząłem tamować krew, uspakajać... Gdy przyleciał helikopter, dalszą część Czynności ratującej Życie, pozostawiłem dla Nich i dla Chirurga. Po roku dowiedziałem się, że jest sprawny i ma tylko pamiątkową bliznę.
3) Jadąc samochodem, zobaczyłem palący się samochód na poboczu. Zjechałem na bok. W międzyczasie powiadomiłem Policje i Straż pożarną. Kierowca będący w szoku, zamiast uciekać, szukał dokumentów i innych przedmiotów. Nie słuchał mnie, kiedy krzyczałem aby uciekał... Musiałem więc użyć siły Fizycznej i otwartej ręki, aby oprzytomniał. Wtedy przeciągnąłem Jego na bezpieczne miejsce, w tym czasie nadjeżdżała Straż. Za chwile samochód wybuchł. Kierowca przeżył.
Anioły Istnieją -
Teleportowanie -
Realna Pomoc Istoty ze Światła:
Kamera przemysłowa w Chinach uchwyciła realną pomoc Anioła Stróża ze Światła, który teleportował osobę, na trzykołowym rowerze, którą chroni. Nie był to Jego jeszcze czas, odejścia z tej Ziemi. Anioł ze Światła wykorzystał Ciało ludzkie (Inkarnowanego Anioła o podobnej wibracji) wyłączając mu na ten czas świadomość aby mógł w kilka sekund pomóc. Tak działają Świetliste Anioły, na co dzień, ale nie każdy to dostrzega i nie każdy świadomie oraz z radością zaprasza do Swojego życia Anioła, aby nie doświadczać lęków i tragedii.
✔️ Skomentuj Post, (nawet anonimowo) w sekcji poniżej.
Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
✔️ Ten Post możesz Udostępnić dalej.
🌻
Wiosna, Lato, Jesień, Zima to nie tylko Rośliny, które zmieniają kolor i kształt Gruntu to nie tylko odczuwalnie cieplejsze lub zimniejsze Powietrze, Promienie Słońca, które dotykają twarze, z mniejsza lub większą częstotliwością. Wiosna... Naturalnie pobudza tak Drzewa, jak i Nas do zmiany garderoby i fryzury na nową... Jesień przypomina aby zrzucić ciężar Przeszłości z siebie, który już nie służy i się wypalił. Warto w tym czasie pomyśleć też nad zmianą w Ciele, Umyśle i Duszy.
🌱 Wyrzuć z siebie to, co niepotrzebne i co ciąży.🌱
Jeśli nie poradzisz sobie Sam/a, pomogę przyspieszyć Działanie, rozpalając Iskrę, rozpuszczając te Stany i odkrywając w Tobie promienne Słońce mieniące się jak Żywy Brylant.🌈
"Dziecko poprosiło Boga:
– Jesteś takiGenialny, Radosny, Mądry oraz pełny Miłości. Pomóż Mi, abym i Ja stał się, taki jak Ty.
Bóg zgodził się i poprosił Dziecko, by przyniosło kartofel i plecak.
– Gdy na Kogoś obrazisz się lub rozzłościsz się albo potępisz i zachowasz urazę – powiedział Bóg – weź jeden kartofel, napisz na nim imię Osoby, z Którą miałeś konflikt i włóż kartofel do plecaka.
– To wszystko? – zapytało zdumione Dziecko.
– Nie – odparł Bóg – Musisz zawsze nosić ten plecak na sobie. Za każdym razem, gdy się na Kogoś pogniewasz – dorzuć kolejny kartofel.
Dziecko pilnie wykonywało zalecenie Boga. Mijał czas, plecak wypełnił się kartoflami i stał się ciężki. Noszenie go wszędzie ze sobą było sporą niewygodą. W dodatku kartofel, który trafił do plecaka jako pierwszy, zaczął gnić, pokrył się lepkim śmierdzącym szlamem. Także inne kartofle psuły się, puszczały pędy, wydzielały ostry, nieprzyjemny zapach, który Inni odczuwali.
Dziecko zaczęło się skarżyć na Boga:
– Nie mogę tego świństwa wszędzie ze sobą nosić. Po pierwsze, plecak jest tak ciężki jakbym nosił tonę kamieni, a po drugie – kartofle się psują. Zaproponuj Boże inne rozwiązanie.
Bóg odpowiedział:
– To samo dzieje się w TwoimCiele, Umyśle i Duszy. Po prostu nie zauważasz tego od razu. Działania zmieniają się w nawyki. Nawyki stają się Twoim Charakterem, który produkuje zło wonne Cechy.
Dałem Ci możliwość obserwacji tego Procesu. Za każdym razem, gdy postanowisz się obrazić lub odwrotnie – obrazić kogoś – zastanów się, czy jest Ci potrzebny dodatkowy kartofel.
Czy wolisz oczyścić się z nich, Wybaczając Sobie i Innym?" 💑
– Autor nieznany
Opowieść o Plotce
Dawno temu, stary człowiek rozpuścił plotkę, że jego sąsiad jest
złodziejem. W rezultacie młodego człowieka aresztowano. Kilka dni
później udowodniono mu niewinność. Po uwolnieniu pozwał starego
człowieka za oszczerstwo. W sądzie stary człowiek powiedział: „To były tylko słowa, nikogo nie skrzywdziły”. Sędzia,
zanim ogłosił, wyrok powiedział Mu: „Zapisz wszystko, co o nim
powiedziałeś na papierze. Potnij potem to na kawałeczki i w drodze do
domu wyrzuć je przez okno w samochodzie. Jutro, wróć usłyszeć wyrok”.
Następnego
dnia, sędzia powiedział Mu: „Zanim ogłoszę wyrok, chce, żebyś poszedł, i
zebrał wszystkie kawałki papieru, które wyrzuciłeś wczoraj przez okno”.
Stary człowiek odparł: „Nie mogę tego zrobić ! Wiatr je porozrzucał i nie wiem, gdzie je znaleźć”.
Sędzia
odpowiedział: „Tak samo proste słowa i komentarze mogą zniszczyć honor
osoby do tego stopnia, że nie będzie ona w stanie mogła go naprawić.
Jeśli nie umiesz powiedzieć nic dobrego o kimś, lepiej nic nie mów.
Plotki, są gorsze od złodziei, bo kradną godność drugiej osoby, honor,
reputację i jej wiarygodność, której nie da się odzyskać. Więc pamiętaj:
Gdy się potykasz, zawsze odzyskujesz równowagę. Gdy Twój język się potyka, nigdy nie możesz cofnąć słów”.
– Autor nieznany
Trzy filtry Sokratesa
„Pewnego dnia znajomy spotkał Sokratesa i powiedział:
– Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o twoim uczniu? – Zaczekaj chwilę – odpowiedział Sokrates – zanim mi o tym powiesz, chciałbym poddać cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który przepuścimy twoją informację. – Potrójny filtr? – Właśnie – kontynuował filozof – nim powiesz mi coś o moim uczniu, sprawdźmy tę informację pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien, że to o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą? – Nie – odpowiedział znajomy – właściwie to dowiedziałem się o tym od kogoś… – W porządku – przerwał mu Sokrates – więc nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr – filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieć o tym uczniu coś dobrego? – Nie, wręcz przeciwnie… – W takim razie – odparł uczony – chcesz mi powiedzieć coś złego o nim, ale nie jesteś pewien czy jest to prawdą. Został jeszcze ostatni filtr: filtr POŻYTECZNOŚCI. Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne? – Nie, właściwie to nie… – A więc – skonkludował Sokrates – jeśli to, o czym chcesz mi powiedzieć może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić?”
Każde Słowo pełne Prawdy lub Kłamstwa (zagęszczona Energia Myśli puszczona w Ruch), mają tą samą wielką Moc. Lecą dalej, dalej... rozpowszechniają się na boki i zapisują się w Przestrzeni nawet na Wieczność, aż Wibracyjnie wyrównają się. Także są zapisane w Sercach, tych, którzy w Słowa w danej Chwili UWIERZYLI i ZAUFALI. Można każde Słowo zatrzymać, jeśli w odpowiednim momencie powie się im szybko "stop" lub nie zostaną Myśli wypuszczone przez usta, lub naprawiając to, co Słowa uczyniły w Czynach, a potem w dalszych Nawykach. Nie jest to szybkie i łatwe. Dlatego jeśli w danym momencie rzucasz Słowa lub obiecanki na wiatr, a których nie Jesteś w stanie wypełnić w danym momencie w Czynach, także to zastopuj. Po Drodze może zdarzyć się tak, że wiele Sytuacji, Ludzi oraz Nastrój... pokrzyżują Ci Plany, a tym samym nie dasz rady Słów wypełnić, które w czyiś Oczach mogą stać się Martwe jak nie ożywiony Proch. Takie zachowanie w konsekwencji prowadzi Cie do bycia Dłużnikiem i Katem, jeśli Ofiara uświadomi sobie, że została przez Ciebie oszukana, odbierając Sprawiedliwie Twoją Energie i Godność. Niech Twe Ciało, będzie zawsze zgodne z Umysłem i z Dusza, jeśli chcesz być Rozsądny/a, Rzetelny/a i Żyć zgodnie z Prawdą.
Bardzo jedno i drugie na własnej skórze odczułem, jako słuchacz i jako mówca. Ile to chaotyczny Umysł, a potem ożywione Mroczne Słowa i Czyny potrafią zrujnować po Drodze, dając żal... i zniesławienie, a ile spokojny Umysł może stworzyć Cudów i Radości, jeśli są wypowiedziane w Prawdzie Serca, wie tylko ten, kto zwraca szczególną uwagę co się w Jego Życiu i w Umyśle dzieje. Dlatego tak ważne jest, Kogo wpuszczamy do Swojego własnego Świata, jeśli nie chcemy, aby Ktoś bez wewnętrznej Odwagi, puścił dalej nieuwiarygodnione i nielogiczne Słowa, oglądając i odczuwając potem ich oddziaływanie.
Moja wygrana, po niby przegranej, przez obgadywaczy, tylko Mnie wzmocniła i poszerzyła Horyzonty tak w stronę Prawdy, jak i w stronę Kłamstw wszelakich. Jestem coraz lepszy w oddzielaniu pszenicy od chwastu, spalając tym samym we własnym wnętrzu żal i pogardę... Wybaczenie sobie i przeszłości to Moje zwycięstwo i oczyszczanie.
Przez to, mogłem oddać to Źródle Miłości, Sprawiedliwości, Prawdy. Tym samym pozostawiając to woli, Ducha i Materii, aby wilki w owczej skórze, odczuli na sobie, konsekwencje własnych Wyborów, Żyjąc i Sprzątając w sobie i po sobie, to co Uczynili.
Warto zważać na Myśli i Słowa..., jeśli nie jest się pewnym co Prawdą a co Kłamstwem, co Rzeczywistością a Plotką. Lepiej zapytać "winnego" o Jego wersje i ocenę sytuacji lub milczeć będąc Neutralnym, w otoczeniu Brylantowego Światła Boga, zanim nakarmi siebie samego i Przestrzeń Mrokiem.
Strzeżcie się fałszywych Proroków, którzy przychodzą do Was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich Owocach. Czy zbiera się Winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre Drzewo wydaje dobre Owoce, a złe Drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre Drzewo wydać złych Owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde Drzewo, które nie wydaje dobrego Owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: Poznacie ich po ich Owocach.
Proroka (Osobę przemawiającą w czyimś imieniu) z czystym plecakiem lub brudnym, jak i deklarowaną MIŁOŚĆ można tylko poznać po Owocach (w Czynach, Słowach i Myślach) które odczuwa się każdym Zmysłem całym sobą a nie po Cierniach (brudnych Słowach płynących z Umysłu) które nie mają odzwierciedlenia w Czynach.
Kto nie ma Miłości wobec siebie samego i Bliźnich nie pozna(ł) Boga bo Bóg to Miłość która może w mgnieniu Oka zmienić swój Kształt i Postać, zmieniając tym samym siebie, Przestrzeń wokół i rodząc Cuda na Drodze Życia. 🙂
Trochę humorystycznie i z przymrożeniem
Oka.
Mama pyta Jasia: - No i co tam było
dzisiaj w szkole, na religii? - Pani opowiadała jak Mojżesz
wyprowadził lud wybrany z Egiptu. - To powiedz mi jak to było. -
Doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy,
wezwał ekipę budowlaną. Ekipa zbudowała most, lud wybrany
przeszedł na drugą stronę i poszedł dalej. Mama woła
zdziwiona: - Jasiu, pani wam to powiedziała? - Mamo, jak ja
powtórzyłbym Ci co mówiła pani, nigdy byś nie uwierzyła.
Jak zauważyłeś/aś dla jednych może być coś Prawdą, którą trzeba głosić na prawo i lewo a dla Innych Fikcją. Tak powtarzane nawet absurdalne i podkoloryzowane Wymysły (Plotki / Mity), po dłuższym czasie stają się Prawdą, ale czy Twoją i czy Rzeczywistą? Prawdą jest to, co wyuczyłeś/aś się na pamięć i wyszkoliłeś Umysł, aby przyznał temu absolutną Rację, bo w to Wierzysz i jest Twoim Systemem / Bogiem. „Jutro“ może okazać się jednak czym zbytecznym i nic nieznaczącym (pustym) w dalszej Drodze przez Życie. Na początku nieaktualna w danej Chwili „Prawda“ może rozczarować Cię, zbuntować, zezłościć i spowodować chaos Myślowy oraz Niepokój. To normalny bieg zdarzeń i wejście na nowy Etap Życia w stosunku do nieaktualnego.
To, co z ogółem rezonuje, nie musi rezonować z Tobą. Ważne, aby każde Słowo kłaść na szali, tak Prawdę, jak i Kłamstwo, tak Przyjaciela, jak Obcą dopiero poznaną Osobę. Warto także wkładać choć trochę Logiki, w zasłyszane... Opowiadanie nawet te przekazywane z Pokolenia na Pokolenie, zanim się Uwierzy i poda Słowa dalej. Czego możesz być Pewny/a, to namacalnych Czynów — tego, co w każdej Chwili dostrzegasz Zmysłami. Wszystkie inne Myśli i Słowa, są tylko Wskaźnikiem, Przypomnieniem lub poza Twoim Horyzontem Doświadczonej Wiedzy, która powinna w każdej Chwili z Wewnątrz płynąć, i nieść dla Ciebie Rzeczywistą Wartość, aby móc ją samodzielnie odkryć, ożywić, zbadać, dając Świadectwo poprzez Czyn/y.
Wybaczanie, Harmonia, Sprawiedliwość Dawania i Brania, Akceptacja, Wiara, Miłość do Siebie i Bliźnich,Radość, Spokój oraz Prawda – wypowiadana przez Usta – płynącaz Serca, i Rodząca się przez Czyny, może wszystko w Tobie i wokół zmienić.
☀ Podejmij Decyzje indywidualnie, w którym kierunku chcesz kroczyć. W każdej Chwili możesz odrodzić się jak Natura i Feniks z popiołów, rozpalając Iskrę Życia w sobie i wokół! ☀
✔️ Skomentuj Post, (nawet anonimowo) w sekcji poniżej.
Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
✔️ Ten Post możesz Udostępnić dalej.
🌷 8 marca — Dzień Kobiet — 8 Cudów Świata. 🌹 8 to znak Nieskończoności. 8 to kształt DNA. Alfa i Omega. Wieczna Żeńskość i Męskość. Dzisiaj Kobiety mają swoje kalendarzowe międzynarodowe Święto. Dla mnie Świętem całorocznym jest to, że KOBIETY Istnieją i rodzą w Materii. Napędzają Mężczyzn do działań. ☺
W wielu Religiach lub Kulturach Żeńska Energia (Woda i Grunt) jest potępiana a wywyższona Męska (Powietrze i Ogień). Złudzeniem i Dysharmonią jest Władza jednego nad drugim — System Patriarchalny, Rządzenie przez Lud lub przez Panów lub Ojców tego Świata. Ten Kompleks niższości, doprowadził do narodzin poczucia wyższości. To przez wkodowaną Dulszczyznę, Konserwatyzm i Strach, który od zawsze stanowi podłoże wszelkich wojen i walk, które prowadzą do wszelkich utrapień, niedomówień, zmartwień, tarć, konfliktów między płciami i rasami. Harmonia to połączenie Żeńskości i Męskości, która nie ma odrębności w Naturze.
Piękno Kobiety to Piękno jej Ducha widziane Sercem, a nie tylko Umysłem,
który dostrzega zewnętrzność złudną i przemijającą — piękną twarz,
biust i pupę. Jak patrzysz na Kobietę z pożądaniem, odczuwasz Ją tylko
poprzez Czakrę Sakralną — narządem pomiędzy żebrami a miednicą. Dostrzec
piękno Kobiety można jedynie poprzez centrum Serca, odczuwając
wszystkimi Zmysłami, i rozumiejąc że Kobieta jest Łonem,
która rodzi Życie, Miłość, Pokój, Harmonie i Mądrość w Rzeczywistości,
pozwalając Mężczyźnie się z Jej Duchem połączyć doświadczając Jej Magnetyzmu, aby wzrastać i pohamować dominacje, prymitywizm i
agresje.
Ten wpis jest o prapoczątkach i Naturze Żeńskości i Męskości, czyli roli Kobiet i Mężczyzn na tym Świecie oraz przejęciu kontroli nad Kobietami. Także o tym, jak Mężczyźni posłużyli się strachem, wymyślając Diabła, Szatana i Mściwego Boga Ojca, aby wydrzeć Władzę z rąk Kobiet oraz je poniżyć w pozycji Społecznej na każdym Gruncie.
Na samym początku Kobiety i Mężczyźni, ani sobie nie byli równymi, ani nierówni. Byli wolni i niezależni od siebie. Mężczyźni, bardzo musieli się starać o Kobiece względy. Kobiety przewyższały nad Mężczyznami Miłosierdziem, odczuwaniem, jasnością i szybkością Myślenia, widzenia i planowania, Intuicją, Pięknem, a nade wszystko zdolnością dawania i podtrzymywania Życia. Życie toczyło się spokojnie i harmonijnie jak w bajecznej Oazie Spokoju. Pewni siebie Charyzmatyczni i Błyskotliwi Mężczyźni, odgrywali rolę Towarzyszy. Mieli poczucie przydatności w pracach, dawania wsparcia i opieki, usługując Kobietom i zaspokajających seksualne potrzeby. Żyli Spokojnie i po swojemu.
Znaleźli się jednak tacy, co nie byli z drugoplanowej roli zadowoleni. Byli Oni niezbyt Intelektualnie i Duchowo rozwinięci, leniwi, i kurtuazyjnie nastawieni wobec Kobiet. Byli wynaturzeni i niecieszący się zainteresowaniem płci przeciwnej. Do przejęcia kontroli, krok po kroku, potrzebne było przekonanie wszystkich Mężczyzn, że to Im należy się Władza nad Kobietami i kontrola nad Ich Życiem. Na początku Ich agresywne roszczenia zbywano przez rozczarowanie na tle seksualnym.
Niezadowoleni Mężczyźni, nie widząc wynaturzenia w Sobie, szukali win na zewnątrz czyli w Kobietach, zmuszeni byli uciec się do innego dostępnego im środka — kłamstwa, wywołania strachu i zasiania ziarna wątpliwości, które obrodziły się lękiem. Maskuliści i Nieszczęśliwcy pytali pozostałych. A co jeśli Kobiety mylą się i prowadzą pomału do zagłady? A co jeśli Kobiety nie łączą się bezpośrednio z łaskawą Wielką Boginią Matką a z czymś bezbrzeżnie złym i przeciwnym? Argumentowali i zaczęli wskazywać na Ich Dzieci, które rodziły się wśród Potomków, których nie udawało się ujarzmić.
Wymyślili Mit, że któregoś razu Wielka Bogini Matka, wydała na Świat Chłopca, który okazał się nienawistny, uparty i nieznośny. Bogini Matka próbowała wszystkiego, lecz Chłopiec po prostu był buntownikiem, atakował Ją i wystąpił przeciwko Niej. Tego nie mogła znieść nawet Wybaczająca, Litościwa, Miłująca i Spokojna Wielka Bogini Matka. Chłopiec został wypędzony, przez członków Rodziny, lecz dawał o sobie znać w sprytnych przebraniach, czasem nawet udając i podając się za samą Wielką Boginie Matkę.
Ta opowieść była dla Nich przekonująca i podstawą do wystąpienia Mężczyzn przeciw Kobietom i Dzieciom, pytając wciąż siebie. „No właśnie skąd wiadomo, że Kobiety, której Mężczyźni przymilają się i oddają hołd, to prawdziwe Kobiety — Boginie? A co jeśli to jeden z Synów, który próbuje Nas zwieść”. Powoli ta historia w pozostałych Mężczyznach zaczęła wywoływać niepewność, podejrzliwość, strach, a następnie złość i bunt przeciw Kobietom za to, że lekceważą ich niepokój.
W ten sposób Stworzono Istotę płci Męskiej, która nazwano Diabeł lub Szatan. Ta opowieść, o istnieniu Istoty podrzędnego gatunku — „złym i niedobrym Dziecku” — przekonał nawet Kobiety. Łatwo też było go zaakceptować. Mężczyźni pytali Kobiet, skoro „Niedobre i złe Dziecko” jest płci Męskiej, to kto się Jemu przeciwstawi? Z pewnością nie Kobieta. Albowiem to Mężczyźni przebiegle dowodzili, kiedy w grę wchodziła przenikliwość, szybkość działania, a w przypadku brutalnej siły, była potrzebna ogromna siła Mężczyzny „Boga Ojca”, aby był zdolny obronić swą Boginię pokonując „wroga”, tym samym czyniąc z Bogini swą Niewolnice.
Przeistoczenie tego wzorca i dziedziczenie zachowań — równorzędnego Partnera, stojącego na straży Kobiet, Dysharmonia w relacjami partnerskich i międzyludzkich — nie dokonała się z dnia na dzień, lecz w ciągu kilkudziesięciu lat, wpływając na drzewo genealogiczne i zapisując się w Matrycy DNA. Stopniowo monogamiczne Kobiety zaczęły dostrzegać też w Mężczyznach obrońcę, który ochroni przed złem. Z każdym dniem Mężczyźni zaczęli odgrywać większą rolę, wypierając potrzebę Mądrości i Miłości a popierając coraz bardziej Kontrole, Ochronę i Siłę swych mięśni, a nie Siłę swojej Osobowości. Tak powstał też nowy rodzaj Miłości. Miłość „Boga Ojca”, który chroni przy pomocy brutalnej zwierzęcej siły. Miłość „Boga Ojca” zazdrosnego o to, czego broni. Miłość „Boga Ojca”, przed którym trzeba grzmieć ze strachu, oddając Jemu Hołd.
Zazdrość poligamicznych Bogów przestała dotyczyć tylko Bogiń, lecz rozszerzyła się na wszystkie Światy. W dalszej części zaczęły powstawać opowieści o tych, którzy wystąpili przeciwko najpotężniejszym Mężczyznom — Bogom — a którzy przegrali, przez gniew „Boga Ojca”, całkowicie wypaczając pojęcie Bóstw i Źródle wszelkiej Miłości, Spokoju, Mądrości i nieskończenie wyrozumiałej Bogini Matki do Dziecka i Mężczyzny, zamieniając na bojaźń i trwogę wobec „Boga Ojca”, który nie tolerował żadnego sprzeciwu, nie dopuszczał Wolności, Radosnej beztroski a uchybień żadnych nie puszczał płazem. Coraz bardziej wpajając fałsz w Kobietach i Mężczyznach, czyli patriarchalizm i konserwatyzm oraz strach, zamartwianie, agresje, biedę intelektualną i materialną, nieufność, nienawiść, pogardę, nałogi i brak samodzielnego Myślenia, a tym samym niszcząc — Radość Życia, Bezpieczeństwo — Niezależność.
Powoli Uśmiech radosnej Kobiety — Bogini (Matki) — z wdziękiem poddającej się Naturalnym prawom i doświadczającej czystej bezgranicznej Miłości, zastąpiło srogie Oblicze niezbyt zadowolonego Mężczyzny — „Boga Ojca” — ogłaszającego swą Władzę nad prawami Natury i zwężającego Źródło Mądrości i Miłości. I tak do dzisiaj w wielu Umysłach i w Mentalności jest zapisane „Władza to siła Mięśni”, „Wygrywa Prawo silniejszego Fizycznie” a nie Równość, pomiędzy Unikalnymi Osobowościami i Płciami.
Kobiety ze strachu, coraz bardziej zaczęły zwężać swoje Cechy Żeńskie w sobie, aby wywyższyć w sobie Męskie lub je zezwierzęcając, a Mężczyźni na odwrót, wypaczając całkowicie Harmonijny przejaw Natury.
To Czasy kiedy Matryca Stworzenia, wraca do Pierwotnego zapisu. Wszystko zmienia się i otwiera szerzej Umysły i Serca dla Chwały samego Siebie i Bliźnich oraz Rzeczywistej Bogini i Boga — Centrum Miłości Wszechświata — który jest ponad wszelkimi podziałami, tak jak w Naturze. Cały Wszechświat i Natura jest zespoleniem Męskiego (ujemnego) i Żeńskiego (dodatniego) pierwiastka. W Istocie Kobieta i Mężczyzna nie Jest ani Katem ani Ofiarą a Harmonijnym Biorcą i Dawcą.
Kiedyś powiedziano: „Jezus jest Bogiem (Miłością), który stał się Człowiekiem”. To Rzeczywista Prawda. Tylko że Każdy z Nas Tutaj jest „Bogiem, który stał się Człowiekiem”. Bóg jest rozdrobnionym Wszechświatem. Jest Duchem, w Ruchu, pod wszystkimi postaciami. Jest w ruchu lub bezruchu formą, dźwiękiem, w które tchnął Życie z Miłości. Jest Męskością oraz Żeńskością, Magnetyzmem i Elektrycznością — Elektromagnetyzmem. Życie i Miłość to Bóg, który Doświadcza się poprzez wszystkie Istnienia / Dusze, Kobiet oraz Mężczyzn, których mijasz każdego dnia. Jest nieustannie Doświadczającą Świadomością. Żywiołem we wszystkim, co widzisz i nie widzisz.
Jest Miłością w Drodze samopoznania, Prawdą, wszech Doskonałością, Szlachetnością, i Harmonią! Niepowtarzalnym, nadzwyczajnym kształtem każdego Płatka śniegu. Jest Dostojeństwem każdego wzlatującego Wolnego Ptaka. Jest Sprawnością, Niewinnością i Odwagą Zwierzęcia. Jest w każdym Ciepłym Promyku Słońca, który mieni się jak Diament.
Jest Czystością kropli deszczu i Przezroczystością Łzy wypływającej ze wzruszenia. Jest Pięknem, Potęgą i Mocą Drzewa. Jest Zapachem w każdym Kwiecie... Jest Delikatnością Trawy, Jest każdą barwą i odcieniem widoczną i odbijająca się — w Naturze — w Tęczy, Kamieniach, Obrazach... Jest w każdej Świetlistej Gwieździe i Planecie zawieszonej w Próżni Wszechświata. Jest Spokojnym Głosem Natury — Ludzi, Zwierząt, Oceanu, Wiatru, i śpiewem Ptaków...
Nie tylko zwróć uwagę na mechanizm lub sam Cud, jakim jest rozwijające się Życie w Materii. Popatrz na to głębiej. Spójrz na Magnetyczną Żeńską Energię (Gameta żeńska - komórka jajowa), przyciągającą Elektryczną Męską Energię (Gameta męska - plemniki) oraz na proces tworzenia i działania. Drodzy Mężczyźni to My bezsprzecznie powinniśmy być zdrowi, odważni, szybcy w podejmowaniu działań, zabiegać o względy Kobiet, zdobywając tę wybraną „Komórkę jajową”, jako „Plemnik”, aby mogła Nas wpuścić do swojego Świetlistego Świata pełnego Miłości.
Mądrość Izydy (Bogini Matka) jest tak Wiecznie Żywa jak Ona sama — Ola Gonerska Szymala. Ten wiersz napisała do każdej Kobiety na Ziemi.
Dziękuję że Jestem Kobietą! Dziękuję że Jesteś Kobietą! Dziękuję każdej Kobiecie! Za jej Serce Ogromne Za jej łzy gorące Za jej uśmiech szczery Za radość dziecięcą
Dziękuję że mogę się przeglądać w każdej z was Odkrywając siebie na nowo Każdego dnia inaczej Dziękuję że was wszystkie spotkałam choćby na chwilę Każda z was jest piękna wyjątkowa Inną historie w Duszy skrywa Tak wiele mnie nauczyłyście Kocham was za wszystko co robicie i Doceniam
Pamiętajcie że jesteście niezniszczalne Sprawiacie że ten świat jest kolorowy i pełny miłości Życzę nam wszystkim Kobietom abyśmy nigdy nie zwątpiły w swoją Siłę Niosąc Miłość, Radość i Spokój temu Światu.
Czerwona sukienka
-
Mama odchodziła. W szafie wisiała jej czerwona sukienka, blizna pośród starych ubrań, które nosiła przez całe życie. Posłali po mnie. Gdy ujrzałam mamę, od razu wiedziałam, że to koniec. To wtedy zobaczyłam tę suknię. - Mamo, ona jest taka śliczna... Nigdy Cię w niej nie widziałam. - Bo nigdy jej nie włożyłam - odparła znużona. - Usiądź, Millie. Zanim odejdę, chciałabym odwołać kilka lekcji, których ci udzieliłam. Jeżeli to w ogóle możliwe, Millie... Usiadłam obok niej. Wzięła głęboki oddech. - Teraz, gdy dotykam śmierci, dostrzegam więcej, niż kiedykolwiek przedtem... Tak... Uczyłam cię dobra, ale uczyłam cię źle... - Co masz na myśli, mamo? - Cóż, zawsze sądziłam, że dobra kobieta nigdy nie dopomina się o swoje, że stworzona jest, by służyć innym. Zrób to, zrób tamto, dbaj o potrzeby innych, a swoje pragnienia zachowaj na potem. Być może, któregoś dnia, przyjdzie i na nie kolej... To oczywista bzdura. Takie właśnie było moje życie, wciąż pamiętałam o twoim ojcu, chłopcach, twoich siostrach, o tobie... - Robiłaś wszystko, co w twojej mocy, mamo. - Oj, Millie, i na cóż to było? Wszystko dla innych... Nie rozumiesz? Uczyniłam wam rzecz najgorszą: nie prosiłam o nic dla siebie. - Twój ojciec jest w pokoju obok. Jest zdenerwowany, wpatruje się bezradnie w sufit. Gdy doktor mu powiedział o mnie, przyjął to strasznie. Przyszedł do mnie i niemal wydarł ze mnie resztki życia. - Nie masz prawa umrzeć, słyszysz!!! Co będzie ze mną??? - „Co będzie ze mną?" - jeszcze nie raz to usłyszysz, gdy umrę. Millie, on nawet nie wie, gdzie trzymamy patelnię... A dla was, dzieciaki... Wciąż byłam na zawołanie, zawsze pierwsza na nogach, ostatnia szłam spać, tak przez siedem dni w tygodniu. To ja zawsze jadłam spalone tosty i najmniejszy kawałek ciasta... Patrzę teraz na twoich braci i gdy widzę, jak oni traktują swoje żony, robi mi się niedobrze... To ja ich tego nauczyłam, a oni byli pojętnymi uczniami. Każdy grosz przeznaczałam na wasze ubrania, wasze książki, nawet jeśli nie było takiej potrzeby. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wybrała się do miasta, by kupić coś pięknego dla siebie. No, może poza tamtym razem, gdy kupiłam tę czerwoną sukienkę. Zaoszczędziłam 20 dolarów i miałam nimi zapłacić za zmywarkę, jednak tak się złożyło, że wróciłam do domu z tym dużym pudełkiem... Ale mi się oberwało od twojego ojca! „A gdzie ty chcesz to niby włożyć? Wybierasz się do opery czy co?" Miał rację. Nigdy jej nie założyłam, tylko ten jeden raz, gdy przymierzałam ją w sklepie. Och, Millie, gdybym jakimś cudem mogła pokonać tę chorobę, zobaczyłabyś zupełnie inną matkę. Tyle czasu nie brałam nic dla siebie... Nie wiedziałabym chyba, jak się do tego zabrać, ale nauczyłabym się, Millie, nauczyłabym się. Mama umierała. W szafie wisiała jej czerwona sukienka, blizna pośród starych ubrań, które nosiła przez całe życie. W ostatnich słowach mama prosiła mnie: - Wyświadcz mi przysługę, Millie, i nie idź moimi śladami. Obiecaj mi to. Obiecałam. Wzięła głęboki oddech. Po raz pierwszy wzięła coś dla siebie. Swój okruch śmierci.
- Znalezione. Brak danych o Autorze
Prawdziwa Matka:
„- Halo, czy to Biuro Rzeczy Znalezionych? – zapytał dziecięcy głos. - Tak, skarbie. Zgubiłeś coś? - Zgubiłem mamę. Jest może u was? - A możesz ją opisać? - Jest piękna i dobra. I bardzo kocha koty. - No właśnie wczoraj znaleźliśmy jedną mamę, może to twoja. Skąd dzwonisz? - Z domu dziecka nr 3. - Dobrze, wysyłamy mamę. Czekaj. Weszła do jego pokoju, najpiękniejsza i najlepsza, tuląc do piersi prawdziwego, żywego kota. - Mama! – krzyknął maluch i rzucił się do niej. Objął ją z taka siłą, że aż zbielały mu paluszki. – Mamusiu! Moja mamusiu!!! …Chłopca obudził jego własny krzyk. Takie sny miał praktycznie co noc. Wsadził rękę pod poduszkę i wyciągnął zdjęcie dziewczyny, które znalazł rok temu na podwórku domu dziecka. Od tamtej pory trzymał zdjęcie pod poduszką i wierzył, że to jego mama. Wpatrywał się teraz w ładną twarz dziewczyny, aż wreszcie zasnął. Rano dyrektorka domu dziecka, o wielce obiecującym imieniu Aniela, jak zwykle zaglądała do każdego pokoju, żeby przywitać się z wychowankami i pogłaskać każdego malucha po głowie. Na podłodze, przy łóżku chłopca, zauważyła zdjęcie, które mały w nocy upuścił. - Skąd masz to zdjęcie? – zapytała. - Znalazłem na podwórku. To jest moja mama, – uśmiechnął się chłopiec. – Jest bardzo piękna i dobra i kocha koty. Dyrektorka poznała tę dziewczynę. Po raz pierwszy przyszła do domu dziecka w zeszłym roku wraz z innymi wolontariuszami. Pewnie wtedy zgubiła zdjęcie. Od tamtej pory dziewczyna chodzi od jednego urzędnika do drugiego, próbując zdobyć pozwolenie na adopcję dziecka. Ale, zdaniem lokalnych biurokratów, nie ma na to szans, ponieważ nie posiada męża.- Cóż, – powiedziała dyrektorka. – Skoro to twoja mama, to wszystko zmienia. Po powrocie do swojego gabinetu, pani dyrektor usiadła i czekała. Po jakimś czasie rozległo się pukanie do drzwi i do gabinetu weszła dziewczyna ze zdjęcia. - Proszę, – powiedziała dziewczyna, kładąc na biurku grubą teczkę. – Wszystkie dokumenty, opinie, zaświadczenia. - Dziękuję. Muszę jeszcze zadać ci kilka pytań. Kiedy chcesz zobaczyć dzieci? - Nie mam zamiaru ich oglądać. Wezmę każde dziecko, jakie mi pani zaproponuje. Przecież prawdziwi rodzice nie wybierają sobie dziecka… nie wiedzą, jakie się urodzi – ładne czy nieładne, zdrowe czy chore… Kochają je takie, jakie jest. Ja też chcę być taką prawdziwą mamą. - Po raz pierwszy mam taki przypadek, – uśmiechnęła się dyrektorka. – Zaraz przyprowadzę pani syna. Ma 5 lat, jego matka zrzekła się go zaraz po urodzeniu. Jest pani gotowa? - Tak, jestem. Mały chłopiec rzucił się do niej z całych sił. - Mama! Mamusiu! Dziewczyna głaskała go po malutkich pleckach, przytulała, szeptała słowa, których nikt poza nimi nie mógł usłyszeć. - Kiedy mogę zabrać syna? – zapytała. - Z reguły rodzice i dzieci stopniowo przyzwyczajają się do siebie, najpierw są odwiedziny w domu dziecka, potem rodzice zabierają dziecko na weekendy, a potem na zawsze, jeśli wszystko jest w porządku. - Zabieram syna od razu, – stanowczo oznajmiła dziewczyna. - Dobrze, – machnęła ręką dyrektorka. – Jutro i tak zaczyna się weekend, a w poniedziałek przyjdzie pani i dokończymy formalności. Chłopiec był szczęśliwy. Trzymał mamę za rękę, bojąc się, że znowu ją zgubi. Wychowawczyni pakowała jego rzeczy, wokół stał personel, niektórzy dorośli ukradkiem wycierali łzy. Kiedy chłopiec wraz z dziewczyną wyszli już z domu dziecka na słoneczną ulicę, chłopiec zdecydował się zadać najważniejsze pytanie: - Mamo… a lubisz koty…? - Uwielbiam! W domu czekają na nas dwa! – roześmiała się dziewczyna, czule ściskając rączkę malucha. Chłopiec uśmiechnął się i pewnym krokiem ruszył z mamą w stronę swojego domu. Pani dyrektor Aniela spoglądała przez okno na oddalające się sylwetki dziewczyny i chłopczyka. Potem usiadła i wykonała jeden telefon. Halo, Kancelaria Aniołów? Proszę przyjąć zamówienie. Imię klientki wysłałam mailem, żebyście nie pomylili. Najwyższa kategoria: podarowała dziecku szczęście… proszę o standardową wysyłkę – moc sukcesów, miłości, radości itp. I dodatkowo: mężczyznę wyślijcie, niezamężna jest. Tak, wiem, że macie deficyt, ale to wyjątkowy przypadek. Owszem, finanse też się przydadzą, chłopiec musi się dobrze odżywiać… Już wszystko poszło? Dziękuję. Podwórze domu dziecka wypełniało ciepłe słoneczne światło i bawiące się dzieciaki. Odłożyła słuchawkę i podeszła do okna. Lubiła patrzeć na te maluchy, prostując za plecami ogromne, białe jak śnieg skrzydła… Być może nie wierzycie w anioły, ale anioły wierzą w was”.
- Znalezione. Brak danych o Autorze
💛💜💙💚❤
Cytaty:
Kobiety poza szafami sukien posiadają jeszcze kasetki pełne uśmiechów, spojrzeń, tonów, w które stroją się stosownie do sytuacji. Mają zupełnie inną modulację głosu dla Służby, Męża i Dzieci. Inne uśmiechy dla Kochanka; inne spojrzenia dla Bratowych i Teściowej. W kompletnym negliżu Duszy nie pokazują się nikomu. — Alfred Aleksander Konar
Kobiety są jak Kwiaty: jeśli spróbujesz otworzyć je na siłę, płatki zostaną Ci w ręku, a Kwiat umrze. Albowiem odmykają się tylko w Cieple. A Miłość i Czułość razem wzięte są dla Kobiety Słońcem. (...) Kobieta, kiedy czuje się Kochana, otwiera się i daje cały swój świat. —
Fabio Volo
Od niektórych kobiet bije cicha godność. Godność otacza je jak pole
siłowe, w którym facet topnieje jak masło. Taka kobieta nie krzyczy ani
nie wrzeszczy. Esencją tego, jest jej opanowanie, poczucie własnej
wartości oraz wiara w siebie. — Sherry Argov
Jak Kobieta widzi, że ktoś jest smutny, to nie mówi mu nigdy „jesteś smutny”. Tak postępuje tylko Mężczyzna. Kobieta udaje, że wcale nie widzi smutku – i jest weselsza, milsza, piękniejsza niż zwykle. Wtedy smutek mija. — Tadeusz Rittner
Gdyby Kobieta przestała być zagadką, świat stałby się nudny, a Miłość przestałaby istnieć. Jeśli Miłość jest największym kultem całej ludzkości, to pierwszą jej kapłanką była zawsze i jest Kobieta. — Kazimierz Bukowski
Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta – sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga – skarbem. Bóg także był autorem: jego Proza to Mężczyzna, jego Poezja to Kobieta. — Napoleon Bonaparte
Kobieta jest organizmem ultra doskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. — Kasia Nosowska
Serce Kobiety to labirynt subtelności stanowiący wyzwanie dla szulerskiego Umysłu prostackiego Samca. — Carlos Ruiz Zafón
Kobiety są kwiatami, bezustannie zwracają się do światła i jak kwiaty potrzebują słońca, aby się rozwinąć. — Aleksander Dumas
Miłość dobrej Kobiety - brylant w węgla bryle: Daje blask, światło, ciepło i radości tyle... — Mieczysław Czerwiński
Cały świat i wszystko na nim jest piękne, ale najpiękniejsza jest kochająca Kobieta. — Mahomet
Każda Kobieta jest dla Mężczyzny Bogiem, który może dokonać w nim Cudu. — Aleksander Świętochowski
Jednym z wizerunków Boga jest właśnie oblicze Kobiety. — Paulo Coelho
Niewinność serca jest dziedzictwem i ozdobą Kobiety. — Matthias Claudius
Kobieta jest dla Męża tym, czym ten Mąż ją uczynił. — Pierre Beaumarchais
W Miłości, Kobiety zawsze więcej dają, niż otrzymują. — Louis Desnoyers
Kobieta jest zaproszeniem do szczęścia. — Charles Baudelaire
Kobieta jest Arcydziełem Wszechświata. — Gotthold Ephraim Lessing
Doceniaj Kobiety, prawdziwy Mężczyzno — w Myślach, Słowach, Gestach i Czynach — Matki, Partnerki, Koleżanki, Sąsiadki bez względu na wiek i tok rozumowania Ich Świata. Szanuj siebie, aby Ciebie szanowano! Szanuj Życie bo to Życie dała Ci — Matka i Ojciec — Bogini i Bóg!
Moje Serce kłania się ku Waszym pięknym Sercom.
A to do Was Panowie:
Przebudzony Mężczyzna jest świadomy swoich uczuć i mówi językiem Miłości. Widzi piękno otaczającego go świata, ma otwarty umysł i zna drogi Boskości. Jest współczujący, autentycznie troszczy się o ludzi i ma najwyższy szacunek dla kobiecości. Uwielbia
kobietę, która wzywa go do swojej duszy, umie słuchać i komunikować się
z jej sercem oraz rozumie, jak zaspokoić jej najgłębsze pragnienia. Jest
wrażliwy, szuka odpowiedzi wewnątrz i nie boi się podporządkować
prawdzie. Aktywnie używa swojego miecza w podwójnym celu — aby usunąć
własne ego, aby światło mogło napływać, jednocześnie chroniąc tych,
których kocha. Jest mistrzem dla tych, którzy nie mają głosu, siły
dla tych, którzy potrzebują zachęty i światła dla tych, którzy zgubili
drogę. Jest pewny siebie i silny, ale jest także propagatorem pokoju, pośrednikiem pokory i wzorem łaski i przebaczenia. I
woła do innych świadomych ludzi, aby przyłączyli się do rewolucji, aby
położyli swoje ego, i przy prawdziwej męskiej energii, pokazać, co to
znaczy być człowiekiem, który jest połączony z jego sercem.
— Daniel Nielsen
✔️ Skomentuj Post, (nawet anonimowo) w sekcji poniżej.
Jaka jest Twoja opinia na ten temat?
✔️ Ten Post możesz Udostępnić dalej.